Chrześcijańska Fundacja ELIM
Misja Wśród Uzależnionych
sobota, 16 lutego 2019
Nawigacja: Fundacja Teksty Artykuły Józef Stępień - 05.04.2010 - " Uczniostwo przez całe życie " - Artykuł

Przetłumacz Stronę

Józef Stępień - 05.04.2010 - " Uczniostwo przez całe życie " - Artykuł Drukuj Email
Teksty - Artykuły

Uczniostwo to proces przez całe życie


Zastanawiałem się, jakie istnieją biblijne przesłanki nie utrzymywania znajomości z innym wierzącym?
Przykłady:
Pewne małżeństwo dowiedziało się po 2 latach, że ich dobrzy przyjaciele i rodzicie 4 dzieci nie mają ślubu, lecz żyją ze sobą od 15 lat.  (Przyszli do Pana w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.) Po tym odkryciu ich przyjaźń zakończyła się.
Pewna rodzina nie zgadzała się z pastorem i poszli do niego prywatnie. Zareagował każąc im opuścić kościół i mówiąc zgromadzeniu z kazalnicy, że mają oni demoniczne problemy, i żeby się od nich trzymali z daleka.

Pewne rodzina zdecydowała się zerwać swoją przyjaźń z inną rodziną, ponieważ ci podjęli decyzję, z którą ta pierwsza rodzina nie zgadzała się.
Pewna niewiasta, była dyrektor szkółki w swym kościele, nie lubiła zmian wprowadzonych przez nową dyrektorkę (przyjaciółkę), więc ze złością zerwała przyjaźń.
Mówi się, że armia Pana jest jedyną armią, która „strzela” do swoich własnych rannych (lub inaczej: sama siebie rani – przyp.tłum.), lecz w dzisiejszym świecie wydaje się, że ranni są również są w stanie trwać w swym zranieniu i ranić innych, zamiast uzyskać pomoc. Skąd więc wiemy, kiedy nacisnąć spust, a kiedy owinąć bandażem? Co Pismo mówi o zrywaniu przyjaźni z innym uczniem Jezusa?

Wielkie miasto i małomiasteczkowe dramaty; scena pierwsza
Gdy byłem w grupie przywódczej pewnego mega kościoła, moją rolą było udzielanie duchowej porady ludziom, którzy w swym życiu borykali się z różnymi grzechami i problemami. Oznaczało to, że przy każdym nabożeństwie, gdy spoglądałem na zgromadzenie miałem w świadomości wiedzę o wielu ludziach. Wiedziałem (hipotetycznie mówiąc, lecz tak mogło być) o mężczyźnie zmagającym się z alkoholem, nastolatku biorącym narkotyki, parze opanowanej przez pornografię, mężczyźnie mającym romans ze  współpracowniczką, o czym żona nie wiedziała, klozetowym homoseksualiście, malwersancie, kobiecie myślącej o samobójstwie i tak dalej. Wymień jakikolwiek grzech, a on tu był, na każdym dowolnym nabożeństwie kościoła!
Ci ludzie nic nie wiedzieli o sobie i dlatego nie wiedzieli, co dzieje się w życiu każdego z nich. Jak w wielkim mieście, gdzie obcy oddziałują na siebie na poziomie nie głębszym niż to, co potrzeba, aby machnąć kartą kredytową w czytniku, czy przynieść posiłek do stołu, tak też było w kościele. Uprzejmie witali jedni drugich, gdy pastor powiedział, aby rzekli „witaj” komuś siedzącemu blisko, czy uśmiechali się do siebie nawzajem, gdy odbierali swoje dzieci po nabożeństwie, lecz ukryte grzechy pozostawały ukryte, a dramaty odbywały się prywatnie.
Większa ilość ludzi na  zgromadzeniu daje pewien stopień anonimowości, izolując ludzi od siebie nawzajem, nigdy nie wymagając od nich, aby się do siebie zbliżyli, a pastor nigdy nie pomyślałby o tym, aby ich wykopać z kościoła, ponieważ (przypuszczalnie tak to myślenie podąża idzie) oni potrzebowali kościoła, aby wzrastać.
Zostałem powołany do kościoła domowego a - nie tak jak w tradycyjnym kościele, gdzie pewien rodzaj nabożeństwa i struktury dopuszcza, aby obcy schodzili się razem i uczyli się o Bogu, lecz faktycznie nie dotykali życia innych ludzi - kościół domowy jest małą grupą przyjaciół i sąsiadów, którzy rzeczywiście znają się nawzajem i idą przez życie razem. Bez względu na to jak zachowujemy się w kościele, pozostaje pytanie: kiedy jest właściwe zerwać z kimś przyjaźń?

Spisek nasila się.
Czasami zdarzało się tak, że w wielkim kościele jeden z członków zgromadzenia, któremu udzielałem duchowej porady był przyjacielem kogoś innego, kto zmagał się z ukrytym grzechem i ten pierwszy zwierzył się przyjacielowi, który przychodził do mnie po poradę. Było z nimi o wiele lepiej, zanim się ten drugi dowiedział, ponieważ teraz nie wiedział czy  nadal może być jego przyjacielem, skoro wyjawiony został grzech. Gdyby tylko mogli pozostać ślepo nieświadomi – dlaczego, dlaczego przyjaciel zwierzył się? W kilku przypadkach przyjaciele zmieniali nabożeństwa, żeby nie spotykać się ze sobą.

Piotrze wejdź, stań prosto
Jakkolwiek bardzo pragnę i oczekuję spotkania pewnego dnia z apostołem Piotrem to zawsze możemy liczyć na to, że on zademonstruje nam najsłabsze elementy swego charakteru, właśnie wtedy, gdy tego potrzebujemy.
Być może pamiętasz zdarzenie z Dziejów Apostolskich 11:19-26, gdy nieżydowscy wierzący byli w Antiochii i apostołowie najpierw posłali Barnabę, aby ich poznał. Ten sprowadził Pawła, ponieważ wiedział, że Paweł miał powołanie do pogan.
Później Piotr i inni Żydzi z Jerozolimy przybyli na odwiedziny i Paweł przypomina ten czas, pisząc list do kościoła w Galacji. Tak opisuje tą dramatyczną scenę:
A gdy przyszedł Kefas do Antiochii, przeciwstawiłem mu się otwarcie, bo też okazał się winnym. Zanim bowiem przyszli niektórzy od Jakuba, jadał razem z poganami; a gdy przyszli, usunął się i odłączył z obawy przed tymi, którzy byli obrzezani. A wraz z nim obłudnie postąpili również pozostali Żydzi, tak że i Barnaba dał się wciągnąć w ich obłudę. Ale gdy spostrzegłem, że nie postępują zgodnie z prawdą ewangelii, powiedziałem do Kefasa wobec wszystkich: Jeśli ty, będąc Żydem, po pogańsku żyjesz, a nie po żydowsku, czemuż zmuszasz pogan żyć po żydowsku? (Gal 2: 11-14,)
Wskaż nikczemnika
Pamiętasz, że kościół w tamtym czasie gromadził się w domach, tak że cały konflikt odbywa się u kogoś w jadali czy pokoju gościnnym. Choć powołany do usługiwania Żydom, Piotr nie zważał na grzechy pogan i jadł z nimi, dopóki nie zostało mu przypomniane jak „nieczyści” ci ludzie rzeczywiście byli! (p. Gal 5:13-21, aby zobaczyć tą walkę).
Zawsze możesz liczyć na religijnego ducha, że połączy Boża odrazę z jakimś grzechem, aby zrobić z tego półprawdę, która wypchnie cię poza chodzenie w miłości ku walce!
Wyobraź sobie wyszkolony, żydowski umysł Piotra, który musiał pomijać przeszłe i obecne grzechy tych Galacjan, gdy siadał do obiadu, aby się z nimi poznać. W tamtej kulturze grzechy, które dziś wsadziłyby człowieka do więzienia na długie lata, były sposobem ich życia. Jednak z drugiej strony, Piotr pamiętał polecenie jakie otrzymał, aby udać się do domu Korneliusza  i pamiętał jak Duch Święty zstąpił na nich (Dz. 10), i to, że wyciągnął rękę pojednania do Pawła i Barnaby, uznając ich pracę wśród pogan (Gl. 2:9).
A jednak oni ciągle zmagali się z grzechem i wystarczyło, że przyszli Żydzi z Jerozolimy,  aby ujawnić u Piotra cały wewnętrzny konflikt  religii przeciwko miłości i łasce. Zerwał społeczność z poganami, aby mieć społeczność z Żydami i Paweł skonfrontował ich wobec ich hipokryzji.

Pismo powiada
Przypuszczalnie Piotr i inni pokutowali! Lecz Paweł w innym miejscu zajmuje się przypadkiem rezygnacji ze znajomości z wierzącym. W Liście do Rzymian 16:17 mówi: A proszę was, bracia, abyście się strzegli tych, którzy wzniecają spory i zgorszenia wbrew nauce, którą przyjęliście; unikajcie ich. Pisze do Tytusa, aby dwóch próbach poprawienia heretyka, wyrzec się znajomości z nim (3:10).
W 1 Liście do Koryntian pisze, że jest powszechnie znany, trały grzech dziejący się pośród nich, tak straszny, że nawet wśród pogan nie zdarza się: „że ktoś żyje z żoną ojca swego” (macochą) – i powiada, że takiego mężczyznę trzeba skonfrontować i zająć się nim! (Na szczęście zrobili to, a on w wyniku tego pokutował, jak wynika z 7 rozdziału 2 Listu do Koryntian.)
Powyższe wymienione przykłady to podane przez Pawła przypadki, gdy nie należy dalej utrzymywać znajomości z kimś, lecz nic więcej nie znajdujemy o tym, aby nie spotykać się z chrześcijanami czy aby ich wykopać kościoła domowego, czy jakiegokolwiek innego.
W Liście do Efezjan wymienia listę grzechów i mówi, aby „ich nawet nie wymieniać między sobą”: rozpusta, wszelka nieczystość, chciwość, głupia mowa (plotka), nieprzyzwoite żarty  (ordynarny/niewłaściwy humor/komentarze wobec drugich), lecz zawodzi, nic nie mówiąc o wykopaniu tych gorszących (5:1-7).

Ostatnia scena; właściwa perspektywa
Wielki Nakaz mówi: Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody,...ucząc je  przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem,.... (Mt. 28:20).
Uczniów się czyni, a nie rodzi i nie dzieje się to również przez siedzenie w kościele i słuchanie kazań, ponieważ wiedza nie równa się wzrostowi czy dojrzałości. Uczniowie stosują w swoim życiu to, co usłyszeli. W ten właśnie sposób następuje wzrost i rozwój Chrystusowego charakteru. Ten proces wymaga przyjaciół, którzy byli już tam, gdzie oni sami się znaleźli; starsze kobiety nauczają młodsze, starsi mężczyźni – młodszych, a przyjaciele będący na tym samym poziomie idą przez życie razem.
Ponieważ Jezus powiedział, że uczniostwo przychodzi przez nauczanie, zrozumiałe jest, że jest to trwający proces. Nie jest ważna struktura kościoła w jakim uczestniczymy, jeśli zostaniemy wtajemniczeni w czyjś grzech, z którym walczy, mamy mu pomóc stać się bardziej podobnym do Chrystusa, co wymaga procesu, a nie zerwania znajomości.
Jeśli grzech staje się stylem życia, to może być inna sprawa, jak to było w przypadku Koryntian, gdzie relacje mężczyzny z jego macochą trwały długo, bez żadnych starań zmierzających ku zmianie sytuacji (aż do chwili konfrontacji). Lecz widać wyraźnie, że członkowie domowego kościoła w Efezie, Koryncie i części Galacji ciągle trwali w różnych grzechach, w tym pijaństwie, kłamstwie, złodziejstwie, przeklinaniu, nieprzebaczeniu, walkach, legalizmie/religii, prostytucji, różnych seksualnych grzechach i wiele więcej – wiemy o tym, ponieważ Paweł je wyliczył! (I Kor 3:3, 5:1,15-18; Ef. 4; Gal. 5:13-21).
A jednak podstawy do zerwania znajomości, jakie wylicza to powodowanie podziałów, sporów i sypianie z macochą. Hmmmmm
Uczniostwo to proces trwający całe życie i musi być przeżyty w relacji z niedoskonałymi ludźmi. Bóg Ojciec posłał Jezusa, aby wprowadził prawnie usprawiedliwienie, lecz nie ma żadnego innego dowodu na „Chrystusa w naszych sercach” niż ten, gdy chodzimy w miłości i tak traktujemy siebie nawzajem. Po miłości nas poznają, a nie po tym, jak wielu naszych rannych „ustrzeliliśmy”.
Jesteśmy w dobrym towarzystwie.
Jesteśmy w dobrym towarzystwie.

• Abraham kłamał.
• Sara wyśmiała Boże obietnice.
• Mojżesz jąkał się.
• Dawidowi nie pasowała zbroja.
• Jon Marek został odrzucony przez Pawła.
• Żona Ozeasza była prostytutką.
• Amos miał za sobą wyłącznie szkołę przycinania drzew owocowych.
• Jakub był kłamcą.
• David miał romans.
• Salomon był za bogaty.
• Jezus był za biedny.
• Abraham był za stary.
• David był za młody.
• Tymoteusz miał wrzody.
• Piotr bał się śmierci.
• Łazarz był martwy.
• Jan był sprawiedliwy we własnych oczach.
• Noemi była wdową.
• Paul był mordercą.
• Podobnie Mojżesz .
• Jonasz uciekał przed Bogiem.
• Miriam była plotkarą.
• Gideon i Thomas obaj wątpili.
• Jeremiasz miał depresje i myśli samobójcze.
• Eliasz wypalił się.
• Jan Chrzciciel był krzykliwy.
• Marta zamartwiała się.
• Maria była leniwa.
• Samson miał długie włosy.
• Noe upił się.
• Czy wspominaliśmy o tym, że Mojżesz był wybuchowy?
• Podobnie zresztą jak Piotr i wielu innych.

Lecz Bóg nie wynajmuje i nie zwalnia jak większość szefów, ponieważ On jest bardziej podobny do Taty, niż do szefa. On nie patrzy na finansowy zysk czy straty, nie jest uprzedzony ani fragmentaryczny, ani głuchy na nasze wołanie. Nie jest ślepy na nasze upadki. On daj dary za darmo. Możemy robić dla Niego cudowne rzeczy i nadal nie być cudowni. Szatan mów: „Ty nie jesteś godny!”, Jezus mówi: „I co z tego? JA JESTEM”. Szatan patrzy wstecz i widzi nasze błędy, Bóg patrz wstecz i widzi Krzyż.

Zboczyli z drogi wiary
Beadsworth Christine
26 listopada 2008

1 Tyt. 6:6-10
I rzeczywiście, pobożność jest wielkim zyskiem, jeżeli jest połączona z poprzestawaniem na małym. Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy. Jeżeli zatem mamy wyżywienie i odzież, poprzestawajmy na tym. A ci, którzy chcą być bogaci, wpadają w pokuszenie i w sidła, i w liczne bezsensowne i szkodliwe pożądliwości, które pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie. Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy; niektórzy, ulegając jej, zboczyli z drogi wiary i uwikłali się sami w przeróżne cierpienia.

Doktryny demonów subtelnie wprowadzane z kazalnic odciągnęły ludzi od prawdziwej wiary i skupiły ich na czymś innym niż Chrystus. Jedna z tych doktryn wykrzywia Bożą myśl o powodzeniu i zachęca wierzących do zatwardzenia ich wiary po to, aby wymościć swoje gniazdko. Jakimże jest to wypaczeniem ewangelii Chrystusa! Prawdziwa ewangelia wzywa do tego, aby umrzeć dla siebie, podczas gdy ewangelia mamony wzywa nas do samouwielbienia materialnymi posiadłościami. Przemysł reklamowy jest wzmacniany i pobudzany przez ducha mamony i miłości pieniądza. Musimy stać na straży wejść, które poczyniła sobie doktryna mamony w naszym systemie wiary.
Nawet obecne nauczanie o tym, że będzie wielki przelew pieniędzy do kościoła (ponieważ bogactwa złego są zachowane dla sprawiedliwego) nęci wielu do wyglądania przybycia ich przysłowiowego statku, zamiast wyglądania rozszerzania Królestwa Bożego. W przeciwieństwie do tego, co wielu głosi, kościół nie potrzebuje więcej pieniędzy po to, aby ewangelia Królestwa postępowała. To, czego rzeczywiście trzeba, to więcej wierzących, gotowych na upodobnienie się do Chrystusa w Jego śmierci, aby mogli działać w mocy zmartwychwstania!

Modlitwa: Ojcze, widzę, jak łatwo jestem rzucany tam i z powrotem przez wiatry różnych doktryn. Pomóż mi iść ku dojrzałości i zostawić za sobą chrześcijaństwo w stylu nastolatka, szukające swego dobra. Doprowadź mnie do miejsca pobożnego zadowolenia z tego, co mam, amen.
Czy jesteś gotowy na wysłuchaną modlitwę?
Kendal R.T.
Pozwólcie, że zacznę od zadania ci pytania: Czy jesteś gotowy na modlitwę z odpowiedzią? Wiele lat przed zdarzeniem z Ewangelii Łukasza 1:11-20 młoda para – Zachariasz i Elżbieta – modlili się o syna. Niespodziewanie, gdy pewnego dnia Zachariasz usługiwał jako kapłan w świątyni, pojawił się przed nim anioł Gabriel mówiąc: "Nie bój się, Zachariaszu, gdyż modlitwa twoja została wysłuchana". Zachariasz był śmiertelnie przerażony.
Jaka byłaby twoja reakcja? Gdyby Pan posłał anioła, aby powiedzieć ci: "Otrzymałem polecenia, aby powiedzieć ci, że twoja modlitwa została wysłuchana". Czy powiedziałbyś: "Modlitwa? Która?" Czy też powiedziałbyś: "Tak, wiem, o co chodzi!". 
A teraz nieco wstecz. Być może 20-30 lat wcześniej, tuż po ślubie Zachariasza i Elżbiety, zastanawiali się nad tym, dlaczego Pan nie dał im dzieci. Okazało się, że Elżbieta była niepłodna. Wiemy, że w takim przypadku, Zachariasz i Elżbieta nie mieli żadnego innego wyboru, jak tylko zwrócić się do Boga. Abraham tak zrobił, gdy byli bezdzietni wraz z Sarą, tak zrobili Izaak i Rebeka oraz Anna. Zachariasz i Elżbieta modlili się o syna, lecz lata upływały i nie było żadnego znaku tego, że Bóg zamierza odpowiedzieć na ich modlitwę. Tak więc pomału ich modlitwy zanikały – po prostu wiedzieli, że Bóg nie zamierza odpowiedzieć. W międzyczasie, Zachariasz miał przywilej być kapłanem w Izraelu. Nie wiemy, jak wielu kapłanów było w tamtym czasie, mówi się, że co najmniej 10.000. Z powodu tak wielkiej ich ilości był tylko jeden sposób na otrzymanie przywileju złożenia ofiary kadzidlanej: to było rzucanie losów i to właśnie się stało.
Zachariasz został wybrany, aby złożyć ofiarę kadzidlaną w świątyni – ogromny honor. Możemy być całkowicie pewni tego, że wyczekiwał owego dnia i jest oczywiste z kontekstu, że miał tam ze sobą wszystkich swoich przyjaciół. Wspierali go w modlitwie i oczekiwaniu na końcowe wyniki. To właśnie tą chwilę wybrał Bóg! Zachariasz nie oczekiwał niczego nadnaturalnego, ofiara kadzidlana w świątyni jest po prostu rytuałem. Lecz, nagle, Bóg się pojawił
Jest to interesujące. Czasami Boża strategia wydaje się być przypadkowa, a czasami działa On zgodnie z tym, co dziś nazwalibyśmy "kościelnym kalendarzem". Nigdy nie bądź zaskoczony, gdy w jakimś szczególnym dniu, Bóg zrobi coś niezwykłego.
To był bardzo szczególny dzień w świątyni dla Zachariasza, lecz on nie był przygotowany. Nie wiedział, że był "niezastąpionym naczyniem" to jest, wybranym do wykonania niezwykłego dzieła Bożego.
Bóg używa i dziś niezastąpionych naczyń. Możesz myśleć: "Tak, mnie by nie użył w taki sposób! Jestem nikim". Lecz, widzisz, Bóg ma poczucie humoru. Ten, kto czuje, że nie może nadawać się na wybrane naczynie, jest dokładnie tą osobą, której Bóg kocha używać. 
Tak więc, Zachariasz był takim niezastąpionym naczyniem. Ojcem jednego, który w duchu i mocy Eliasza, miał "zawrócić serca ojców ku synom, i nieposłusznych ku rozwadze sprawiedliwych (Mal. 4:6).
Anioł Gabriel mówi: "Twoja modlitwa została wysłuchana".
Zachariasz mówi: "Modlitwa? Jaka modlitwa?"
"Och – mówi anioł – Ty i Elżbieta modliliście się o syna".
"Ach, ta modlitwa! Jasne – mówi Zachariasz. - to było 25, 30 lat temu".
"Tak, twoja modlitwa została wysłuchana. Twoja żona, Elżbieta, pocznie".
"To niemożliwe – mówi Zachariasz – Widziałeś moją żonę ostatnio? Jest już poza wiekiem na rodzenie dziecka". 
Zachariasz nie był gotowy. Czy ty jesteś? Czy oczekujesz na Boga, że odpowie na modlitwę? Czy są modlitwy, które dawno już uciszyłeś, zdjąłeś z listy modlitewnej, ponieważ byłeś przekonany, że Bóg nie zamierza odpowiedzieć na nie?
Okazało się, - jakże to smutne – że Zachariasz nie był gotów. Anioł przekazał mu dobrą nowinę, lecz ponieważ Zachariasz nie uwierzył, został dotknięty niemotą. 
Posłuchaj! Każda modlitwa zgodna z Bożą wolą będzie wysłuchana, lecz kształt tej odpowiedzi zależy od naszej gotowości we właściwym czasie – Zachariasz nie był gotowy.
Zachariasz i Elżbieta modlili się zgodnie z Bożą wolą, lecz nie znali jej. Ponieważ Bóg nie rzucił się z odpowiedzią na ich modlitwę za pierwszym razem, po prostu założyli, że nie było to wolą Boża. 
Czy jesteśmy gotowi na wysłuchaną modlitwę? Historia Zachariasza daje nam zachętę do wrócenia wstecz i ponowienia modlitwy.
Pomyśl o swoich modlitwach, może z okresu jednego roku wstecz, a może jeszcze wcześniej. Pomyśl o jednej modlitwie, która nie została jeszcze wysłuchana, o ile wiesz, i którą już dawno zarzuciłeś. Jaka zasada obowiązuje tutaj? Taka, że każda modlitwa zgodna z Bożą wolą będzie wysłuchana.

 

 

Wydarzenia

22-24.03.2019 - FUNDACJA "ELIM" ZAPRASZA NA DNI TRZEŹWOŚCI - Wisła Oaza   Program Dnia: Godzina: 09:00 - 12:30 - wykłady z przerwami na kawę Godzina: 13:00 - Obiad Godzina: 15:00...

Więcej...

Galeria

Galeria z Dni Trzeźwości , które odbyły się 2018.07.27-29 - Wisła Oaza - Serdecznie Zapraszamy

Więcej...

Galeria z Dni Trzeźwości , które odbyły się 2018.06.22-24 - Wisła Oaza - Serdecznie Zapraszamy

Więcej...

Galeria z Dni Trzeźwości , które odbyły się 2018.06.15-17 Siedlce - Serdecznie Zapraszamy

Więcej...

Galeria z Dni Trzeźwości , które odbyły się 2018.04.27-29 - Wisła Oaza - Serdecznie Zapraszamy

Więcej...

Galeria z Dni Trzeźwości , które odbyły się 2018.03.02-04 - Wisła Oaza - Serdecznie Zapraszamy

Więcej...

Galeria z Dni Trzeźwości , które odbyły się 2018.02.10-11 -Czechowice Dziedzice Serdecznie Zapraszamy

Więcej...

Galeria z Dni Trzeźwości , które odbyły się 2018.01.12-14 - Wisła Oaza - Serdecznie Zapraszamy

Więcej...

Galeria z Dni Trzeźwości , które odbyły się 2017.12.01-03 - Wisła Oaza - Serdecznie Zapraszamy

Więcej...

Galeria z Dni Trzeźwości , które odbyły się 2017.11.03-05 - Wisła Oaza - Serdecznie Zapraszamy

Więcej...

Galeria z Dni Trzeźwości , które odbyły się 2017.09.29 - 2017.10.01 - Wisła Oaza - Serdecznie Zapraszamy

Więcej...

Galeria z Dni Trzeźwości , które odbyły się 2017.08.25-27 - Wisła Oaza - Serdecznie Zapraszamy

Więcej...

Galeria z Dni Trzeźwości , które odbyły się 2017.07.07-09 - Wisła Oaza - Serdecznie Zapraszamy

Więcej...

Galeria z Dni Trzeźwości , które odbyły się 2017.05.26-28 - Wisła Oaza - Serdecznie Zapraszamy

Więcej...

Galeria z Dni Trzeźwości , które odbyły się 2017.03.17-19 - Wisła Oaza - Serdecznie Zapraszamy

Więcej...

Galeria z Dni Trzeźwości , które odbyły się 2017.03.04-05 -Czechowice Dziedzice Serdecznie Zapraszamy

Więcej...

Your are currently browsing this site with Internet Explorer 6 (IE6).

Your current web browser must be updated to version 7 of Internet Explorer (IE7) to take advantage of all of template's capabilities.

Why should I upgrade to Internet Explorer 7? Microsoft has redesigned Internet Explorer from the ground up, with better security, new capabilities, and a whole new interface. Many changes resulted from the feedback of millions of users who tested prerelease versions of the new browser. The most compelling reason to upgrade is the improved security. The Internet of today is not the Internet of five years ago. There are dangers that simply didn't exist back in 2001, when Internet Explorer 6 was released to the world. Internet Explorer 7 makes surfing the web fundamentally safer by offering greater protection against viruses, spyware, and other online risks.

Get free downloads for Internet Explorer 7, including recommended updates as they become available. To download Internet Explorer 7 in the language of your choice, please visit the Internet Explorer 7 worldwide page.